poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Żukowski przełaj tuż za podium

Kolejny weekend aktywnie. Tym razem kaszubskie Żukowo i fantastyczny bieg przełajowy. Dystans 6km ale by było ciekawiej owe 6km pobiegliśmy w 6 okrążeniach. Tuż przed startem pojawiłem się na miejscu. Zimno było niesamowicie ale biec trzeba było. Fajna impreza, świetny teren.



Na starcie spotykam kilku znajomych i pogadane ledwo zdążyliśmy na start :)  Początek poleciałem mocno nawet 4:00 by 1km ukończyć na 4:21 i był to najszybszy z wszystkich 6.  Tempo bardzo mocne szybkie ciężkie jak na przełaj ok.4:30.  Zmęczenia dawało we znaki ale jakoś te okrążenia i km szybko zlatywały, większych podbiegów nie było, chociaż jedna górka była ale nie była tragiczna.  Na metę wbiegam z czasem 0:27:51 i mimo, ze chciałem ok 26min zrobić to jestem zadowolony. Miejsce open 33 na 117 i 4 miejsce w swojej kategorii wiekowej wiec wszystko cieszy. Bardzo chętnie pobiegnę tam za rok, impreza bardzo fajnie zorganizowana i kameralna z dala od ulic, hałasu i asfaltu. Teraz szykujemy si do ćwierć maratonu muzycznego w Pile oraz za 3tyg Cracovia Maraton. Przełaj w Żukowie był moim 70 startem w mojej 3 letniej karierze biegowej :) i zarazem podczas tego biegu przełamałem barierę 2000km przebiegniętych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ponownie w Łodzi na Piotrkowskiej

Zeszłoroczny udział w łódzkim biegu Rossmann Run czyli Bieg Ulicą Piotrkowską po części przyczynił się do tego, że powiedziałem jedziemy z...