Plany na nowy rok wstępnie bardzo wąskie, rekreacyjnie pojeździć tu i tam, pozwiedzać, może choć raz pobiec bez chęci bicia rekordów. W planach na chwile obecną kilka imprez w tym zapisany i opłacony już na PZU 10 półmaraton warszawski. Bez szaleństw po prostu pobiegamy.
czwartek, 22 stycznia 2015
Plany noworoczne
Plany na nowy rok wstępnie bardzo wąskie, rekreacyjnie pojeździć tu i tam, pozwiedzać, może choć raz pobiec bez chęci bicia rekordów. W planach na chwile obecną kilka imprez w tym zapisany i opłacony już na PZU 10 półmaraton warszawski. Bez szaleństw po prostu pobiegamy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Debiut w Ultra
Od 7 lat biegam i nie pamiętam momentu by naszła mnie chęć spróbowania sił w Ultramaratonie. Do momentu gdy w październiku br zupełnie prz...
-
Pierwszy swój bieg w GP Gdyni pobiegłem w listopadzie 2012 roku i od tamtej pory ominąłem (niestety) tylko jeden z cyklu. Biegłem we wszystk...
-
Gdy na początku października pobiegłem swoją trzecią życiówkę w ciągu 3 tygodni, nawet mi przez myśl nie przyszło, że rok zakończę życiówka...