Półmaraton na warszawskiej Pradze był moim jubileuszowym 20stym półmaratonem. Tym razem już nie z BMW a 4F jako głównym sponsorem. Całość jednak nie zmieniła się czyli wciąż organizacja tego biegu pozostała na najwyższym poziomie. Po raz czwarty biegłem w tym biegu i ambicje miałem coś fajnego nabiegać, ale życie zweryfikowało wszystko na 7-8km a jak było sami poczytajcie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Debiut w Ultra
Od 7 lat biegam i nie pamiętam momentu by naszła mnie chęć spróbowania sił w Ultramaratonie. Do momentu gdy w październiku br zupełnie prz...
-
Pierwszy swój bieg w GP Gdyni pobiegłem w listopadzie 2012 roku i od tamtej pory ominąłem (niestety) tylko jeden z cyklu. Biegłem we wszystk...
-
Kolejny raz do korony potrzebuję biegów w Wielkopolsce. Zrezygnowałem z Piły i Szamotuł, więc wybrałem Grodzisk Wielkopolski i na jesień Gni...
